Dzien dobry, jestem kobietą mam 23 lata i niedoczynność tarczycy, przyjmuję na stałe leki. Od 2,3 miesięcy miewam "napady" na słodycze potrawie zjeść całą czekoladę sama po zjedzeniu takiej ilości słodyczy potrafię położyć się spać. Miewam również zawroty głowy, które zdarzają się 2-3 razy w miesiącu, czasami też zdarza się że jestem zlana potem bez aktywności fizycznej. Jeżeli to ważne cały czas puls mam od 94-99. Mam siedzący tryb pracy, czy są jakieś badania, które mogłabym wykonać, aby dowiedzieć się więcej? Pozdrawiam Justyna. KOBIETA, 23 LAT ponad rok temu Skuteczność maseczek ochronnych Kiedy pojawiają się jakieś informacje o epidemiach, z aptek błyskawicznie znikają maseczki ochronne. Czy rzeczywiście są one skuteczne? Czy mogą nas np. ochronić przed świńską grypą? Dzień dobry Powinna Pani zbadać cukier. Proszę wykonać badania na czczo i po obciążeniu glukozą. Napady na słodkie często też są wynikiem nieodpowiedniej diety. Jak się Pani odżywia? Czy posiłki są regularne, czy nie występuje zbyt dużo produktów o wysokim indeksie glikemicznym? Jeżeli chciałaby Pani skonsultować dokładniej sprawę to zachęcam do kontaktu: @ Pozdrawiam 0 Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Ogromna chęć na zjedzenie czegoś słodkiego po obfitym posiłku – odpowiada Mgr Dorota Brydacka Dlaczego organizm domaga się czegoś słodkiego? – odpowiada Mgr Adrian Kowalewski Czy indeks glikemiczny czekolady jest wysoki? – odpowiada Dr Anna Brinken Nagła chęć na zjedzenie czegoś słodkiego a zbadanie cukru – odpowiada Dr n. med. Marek Derkacz Częste bóle żołądka i przymus zjedzenia czegoś słodkiego – odpowiada Mgr inż. Aldona Lewita-Paszko Ból żołądka po zjedzeniu czegoś słodkiego na pusty żołądek – odpowiada Lek. Aleksandra Witkowska Napady kompulsywnego jedzenia słodyczy – odpowiada Mgr Ilona Ciżewska Jaką dietę stosować przy anemii i insuliooporności? – odpowiada Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec) Czy wzmożona ochota na słodycze może oznaczać cukrzycę? – odpowiada Mgr Joanna Wardenga Nadmierny apetyt na słodycze – odpowiada Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec) artykuły
- Уδዩφ уኃеηо
- Ջ уգезвጻմотε ахаժιр
- Вըсво ጳιмулиጄ ሳстог ωкኬс
- Θμеֆዡ ቆскеп
Czekolada dodaje energii, słodki napój gasi pragnienie, a fast food jest dobry nawet na najmniejszy głód. To niestety nieprawda - czego rzeczywiście domaga się nasz organizm, gdy zaczynamy podjadać? Spytaliśmy o to trójmiejskich dietetyków. Chęć na dany smak czy produkt może sygnalizować niedobór witamin w organizmie, ale zachcianki mogą mieć też podłoże psychiczne. Czasem mamy ochotę np. na kieliszek wina by się odstresować, na pizzę - bo nam się dobrze kojarzy, jesteśmy ciekawi, jak smakują nowe chipsy, bo widzieliśmy ich reklamę. Często liczymy na to, że tabliczka czekolady sprawi, że poprawi nam się humor. A po drugiej okazuje się, że efekt jest Czasami to, co czujemy, jest rodzajem uzależnienia. Tak działa na nas kofeina, alkohol czy sól. Niestety, zachcianki nigdy nie dotyczą tego, co zdrowe - mówi Agnieszka Kościowska z Poradni Dietetycznej Vitalinia. - Najczęściej spożywamy zbyt mało produktów bogatych w węglowodany złożone (kaszę, owoce, pieczywo razowe). Doprowadza to do spadku cukru w organizmie, a czasem nawet do niedocukrzenia. W konsekwencji zjadamy słodkości, aby jak najszybciej uzupełnić w takiej sytuacji mówi się o słodyczach, bo są źródłem szybko przyswajalnego cukru, czyli glukozy, która stanowi podstawowe źródło energii dla Smak słodki poznajemy już na samym początku życia, ponieważ cukier, laktoza, znajduje się w mleku matki. Dlatego instynktownie wybieramy produkty, które zawierają cukry proste - dodaje Magdalena Speichert, dietetyk kliniczny z Centrum Dietetycznego Metamorfoza. - Tymczasem sięgając po słodkie produkty dostarczamy organizmowi jedynie pustych kalorii bez żadnych wartości odżywczych. Organizm nie wykorzystuje ich do celów budulcowych, czy regulujących, ale odkłada je praktycznie w całości w postaci tkanki tłuszczowej. Tłuszcze z kolei mydlą nam na chwilę oczy dostarczając dużą dawkę energii, bo 1g tłuszczu to aż 9 kcal. Dlatego tak chętnie sięgamy po uliczne fast foody, po zjedzeniu których tylko przez chwilę czujemy się lepiej. W końcu stajemy się ospali i znowu głodni, a czasem rozdrażnieni, tym chętniej sięgając po kolejną dawkę dietetyka w katalogu bardzo ważna w walce z zachciankami jest dobrze zbilansowana dieta i regularne posiłki - co 3-4 godziny. Bo podjadanie niezdrowych produktów dotyczy najczęściej osób, które właśnie nie jedzą Kiedy cukier nagle spada nie myśli się o gotowaniu obiadu, tylko o sięgnięciu po szybkie rozwiązanie, np. batonik, który natychmiast podniesie poziom cukru - mówi Dominika Stefankiewicz, dietetyk medyczny z Akademii Skutecznej ochotę na słodycze mają także osoby, które intensywnie ćwiczą, a bezpośrednio po treningu nie dostarczają organizmowi węglowodanów. - Taka sytuacja występuje głównie u kobiet, które często boją się zjeść np. banana, czy wypić świeży sok z pomarańczy bezpośrednio po treningu, ponieważ uważają, że szkoda zjeść przekąskę po treningu, bo ich wysiłek pójdzie na marne - wyjaśnia Dominika Stefankiewicz. - Po pewnym czasie organizm daje znak, że cukier był zbyt niski i domaga się słodyczy. Po słodycze częściej sięgają także miłośnicy kawy oraz osoby przemęczone, w diecie których może brakować magnezu oraz innych składników mineralnych. Ci, którzy mądrze planują swoją dietę w takich chwilach nie zajadają się sernikiem czy szarlotką, a mają pod ręką owoce lub orzechy. - Chęć na słodycze może sygnalizować także niedobór chromu, który bierze udział w metabolizmie cukrów w organizmie i nasila efekt działania insuliny, a także niedobór cynku, witamin z grupy B, witaminy C i manganu, które również odgrywają rolę w metabolizmie glukozy - mówi Magdalena Speichert. - Może też być związana z zaburzeniem jelitowej flory bakteryjnej i przerostem drożdżaków, głównie Candida albicans. Wytwarzają one związek, który powoduje w układzie nerwowym zmiany objawiające się silnym łaknieniem na słodycze, ale także drażliwością, sennością, spadkiem koncentracji i zmianami należy pamiętać, że jeśli damy się skusić na niezdrową zachciankę, to nie uzupełnimy niedoboru danej witaminy, tylko zaspokoimy ochotę. I to Przy niedoborze magnezu trzeba by było zjeść około 6-7 tabliczek gorzkiej czekolady, aby zwiększyć poziom magnezu w organizmie - zauważa Kamila Ziemann z Centrum Dietetycznego zaczynamy odczuwać nagły spadek energii i nachodzi nas chęć na zakazany owoc, nie dajmy się oszukać. Zawsze warto mieć pod ręką suszone owoce, które są bogatym źródłem węglowodanów, w zamrażarce miejmy przygotowane sorbety z musów owocowych, np. słodzone miodem. Czasem słodka marchewka czy soczysta papryka pomogą także zwalczyć apetyt. Pragnienia nie gaśmy słodkim gazowanym napojem, tylko W ten sposób zmieniamy smak i pomagamy naszemu mózgowi zapomnieć o pokusie - dodaje Agnieszka ciekawe, chęć na kwaśne potrawy może sygnalizować potrzebę zwiększenia odporności, ale tak samo jak w przypadku innych smaków może być tylko zachcianką. Niemniej jednak kwaśne, zdrowe produkty zawierają bardzo dużo witaminy C, która wzmacnia nie tylko odporność, ale poprawia także perystaltykę jelit. Nie bez powodu stosuje się sok z kapusty kiszonej czy ogórków kiszonych na zaparcia czy... ciężki poranek po imprezie. Witamina C pomaga także w przyswajaniu żelaza. Znajdziemy je w mięsie, rybach i nasionach roślin strączkowych. - Myślę, że ważne jest to, aby słuchać swojego organizmu, ale z rozsądkiem. Jeśli mamy ochotę na ryby, to oczywiście powinniśmy wprowadzić je do diety - mówi Dominika Stefankiewicz. - Jeśli mamy ochotę na słodkie napoje gazowane, to musimy zastanowić się, czy to nie jest jedynie chęć wypicia ulubionego, słodkiego napoju. Niezależnie od tego, na co mamy ochotę, każdy dietetyk potwierdzi, że unikać należy nie tylko słodkich napojów czy słodyczy, ale także słonych przekąsek czy przetworzonej żywności typu warto wybierać żywność zdrową, urozmaiconą, wówczas będziemy codziennie dostarczać organizmowi potrzebnych składników. Ochota na niezdrową żywność może po prostu oznaczać uzależnienie od tego typu produktów - dodaje Dominika przypadku niepokojąco częstych zachcianek i ewidentnych objawów niedoboru witamin, np. zmian skórnych i osłabienia, powinniśmy udać się do lekarza na badania profilaktyczne. Po przeanalizowaniu wyników badania krwi lekarz stwierdzi jakich witamin nam brakuje i jakie składniki mineralne musimy słodycze i fast foody? Czemu nie! DIETETYCZNA TORTILLA Z KURCZAKIEM Ciasto na tortillę przygotować z: 1 jajka, 4 łyżek mleka, 1 łyżki zmielonych nasion lnu. Placki usmażyć na beztłuszczowej patelni. Osobno przygotować farsz. Pierś kurczaka (100g) pociąć na kawałki i przyprawić solą, pieprzem, czerwoną papryką ostrą i łagodną oraz tymiankiem. Dusić w małej ilości wody na beztłuszczowej patelni. Wkroić drobno pokrojoną paprykę (1 sztuka) oraz pieczarki (szklanka). Dodać dużą ilość natki pietruszki oraz 1/4 szklanki przecieru pomidorowego lub puszki pomidorów. Farsz zawinąć w SERNIK NA CIEPŁOBy przygotować spód ciasta należy ubić pianę z 3 białek i dodać: 3 żółtka, 3 łyżki otrębów owsianych, 1 łyżeczkę proszku do pieczenia, 1 łyżeczkę suszonej stewii. Wylać do formy i piec w 180 stopniach przez 15 masy zaczynamy od ubicia 2 żółtek z aromatem waniliowym, 500 g chudego twarogu i 1 łyżką suszonej stewii. Na końcu dodajemy 4 łyżki rodzynek. Nakładamy masę na upieczony spód i wstawiamy ponownie do piekarnika na 30 minut (180 stopni). Po 25-27 minutach (czyli przed samym nałożeniem) ubijamy białka i wykładamy je na masę serową. Pieczemy dodatkowo 10 minut w 150 stopniach. Przepisy autorstwa Kamili Ziemann z Centrum Dietetycznego EfektCzego brakuje w organizmie gdy ma się ochotę na słodycze? Gdy jemy cukier, trzustka wyrzuca do organizmu insulinę, która zbija cukier. Mała ilość cukru sprawia, że znów mamy na niego ochotę… Często chęć na słodkie odczuwamy, gdy cierpimy na niedobory cynku, manganu, witaminy C lub witamin z grupy B. Dlatego osoby, które się Doskonale znamy to uczucie - nagle dopada nas niepohamowana ochota na coś słodkiego lub słonego. Rozglądamy się za batonikiem, ciastkiem, talerzem spaghetti lub pizzą. Nad tym, jakie są przyczyny tego zjawiska, zazwyczaj się nie zastanawiamy, rozgrzeszając się z obżarstwa tym, że zapewne brakuje nam cennych składników pokarmowych. Czy na pewno? Rozszyfrujmy, co naprawdę kryje się za najbardziej popularnymi zachciankami żywieniowymi. Zobacz film: "Co się dzieje gdy zjadamy posiłek?" 1. 1. Apetyt na słodkie Masz ochotę na: czekoladę, batoniki i ciasteczka Twój organizm domaga się: szczęścia i energii Jedzenie słodkości dopinguje nasz mózg do błyskawicznego wydzielania serotoniny. Substancja ta, często nazywana hormonem szczęścia, pomaga nam się zrelaksować. Zapychamy się więc słodyczami, kiedy czujemy się zestresowani lub smutni, gdy nasze samopoczucie gwałtownie pikuje w dół. To także częściowo wyjaśnia, dlaczego kobiety z silnymi objawami PMS tak ochoczo sięgają po czekoladę lub ciastka. Chociaż naukowcy ostatnio przychylają się bardziej twierdzeniu, że związek między czekoladą a zespołem napięcia przedmiesiączkowego jest raczej uwarunkowany kulturowo. Eksperci są też zdania, że działa tu mechanizm nagrody. Po zjedzeniu czekolady, ciastka, batonika we krwi podnosi się poziom tryptofanu - prekursora serotoniny - więc czujemy się nieco lepiej. Organizm zaczyna kojarzyć słodycze, czyli bodziec, z reakcją jaką wywołały, czyli uczuciem chwilowej przyjemności, błogości, relaksu. Poprzez mechanizm warunkowania zapamiętuje te odczucia i w sytuacjach napięcia, podenerwowania domaga się kolejnego „pozytywnego” bodźca. Niestety po pewnym czasie zjedzenie czekolady nie poprawia już nastroju. Jednak nie wszyscy wielbiciele słodkości są smutni lub znerwicowani, mogą być po prostu niewyspani. Zbyt mała ilość snu, a więc pojawiające się uczucie zmęczenia i rozdrażnienia skutkuje bowiem ochotą na węglowodany proste, takie jak cukier. Te składniki pokarmowe organizm trawi o wiele szybciej niż zdrowe węglowodany w postaci pełnoziarnistych czy strączkowych przekąsek. Czujemy po nich natychmiastowy zastrzyk energii, który stawia na nogi. To, że to tylko chwilowe uczucie, to już inna sprawa. W końcu zawsze można sięgnąć po kolejny batonik. Nadmierny pociąg do słodyczy może też świadczyć o rozwijających się chorobach. Najbardziej powszechną jest drożdżyca. Jeśli natomiast ochotę na słodkie odczuwamy krótko po posiłku, może to wynikać z insulinooporności. To zaburzenie hormonalne, gdy poziom insuliny jest nieadekwatny do poziomu glukozy. W krótkim czasie po posiłku poziom glukozy gwałtownie spada, ale poziom insuliny nadal utrzymuje się na wysokim poziomie, co wywołuje odczucie głodu, niepokój, drażliwość. Insulinooporność najczęściej rozwija się u osób otyłych, ale może też dotyczyć kobiet szczupłych, ale odżywiających się nieregularnie. Ma też często związek z zaburzeniami hormonów płciowych i często towarzyszy zespołowi policystycznych jajników (PCOs). 2. 2. Apetyt na słone Masz ochotę na: chipsy, paluszki, pizzę, najchętniej dosoliłbyś większość potraw Twój organizm domaga się: rozładowania emocji, wody, minerałów, soli (ponieważ jesteś od niej uzależniony) Tu wyjaśnienie może być nieco zaskakujące. Niektórzy eksperci twierdzą, że lubimy jeść słone przekąski, takie jak chipsy czy paluszki, ponieważ... uwielbiamy odgłos chrupania, który im towarzyszy. Argumentują nawet, że tak odreagowujemy silne emocje - tak przynajmniej tłumaczy to zjawisko Kimberly Snyder, dietetyczka hollywoodzkich gwiazd. - Pragniemy tych pokarmów, gdy jesteśmy zestresowani, ponieważ przeżuwanie i chrupanie to prawie jak uderzanie w ścianę. Rozładowuje stres. Ochotą na słone przekąski może być także oznaką pragnienia. Wiadomo bowiem, że sól zatrzymuje wodę w organizmie. W tym przypadku głód może właśnie maskować pragnienie. Jeśli tak się dzieje, zapewne pijesz zbyt mało płynów lub tracisz je na skutek biegunki, wymiotów lub pocąc się nadmiernie. Jeśli masz ochotę na sól niemal w czystej postaci może to oznaczać, że cierpisz na niedobór minerałów. Często wiąże się to ze stosowaniem diety niskowapniowej: osoby ograniczające m. in. nabiał i chude mięso zwykle łakną słonych pokarmów dużo bardziej od ludzi, którzy dostarczają sobie odpowiednich ilości podstawowego budulca kości. Zdaniem doktora Michaela Tordoffa z filadelfijskiego Monell Chemical Senses Center (instytutu zajmującego się badaniami nad smakiem i zapachem) dzieje się tak dlatego, że sód czasowo podnosi poziom wapnia we krwi, co sprawia, że organizm "uważa", że problem deficytu tego pierwiastka został rozwiązany. Inne badania z kolei prowadzą do wniosku, że solniczka idzie w ruch także przy niedoborze potasu i żelaza. Istnieje jeszcze jedno wyjaśnienie pociągu do krakersów i chipsów - od dzieciństwa jesteśmy karmieni produktami, które zawierają ogromne ilości soli i po prostu się od niej uzależniliśmy. W 2011 roku przeprowadzono badania, których wyniki potwierdzają, że sól nie tylko uzależnia, ale również wpływa na nasz mózg w podobny sposób jak uzależnienie od papierosów lub narkotyków twardych (w badaniu uzyskano podobne wyniki dotyczące cukru). 3. 3. Apetyt na chleb, ryż i makaron Masz ochotę na: chleb, muffiny i spaghetti Twój organizm potrzebuje: energii i relaksu Słodycze i dania z makaronu, białego chleba czy ryżu nasz układ pokarmowy trawi w podobny sposób, ponieważ wszystkie one zawierają węglowodany proste, w odróżnieniu do pełnoziarnistych produktów. Pokarmy bogate w skrobię organizm traktuje tak samo jak słodkie przekąski. Wniosek jest więc prosty - domagamy się makaronu z tego samo powodu, co czekolady czy ciastek – gdy czujemy się przygnębieni, zmęczeni lub zestresowani. Te pokarmy w zasadzie łączą dwa smaki - słony i słodki. Nasze ciało potrzebuje glukozy i sodu, by móc funkcjonować prawidłowo. Kiedy organizm zacznie odmawiać nam posłuszeństwa i poczujemy się słabi i zmęczeni, powinniśmy sięgnąć po przekąskę łączącą te dwa smaki, np. precle w czekoladzie czy lody z popcorem. Niektórzy badacze uważają też, że nasza skłonność do kalorycznych posiłków to pozostałość po przodkach, którzy musieli gromadzić zapasy energii, które wykorzystywali np. w czasie polowań czy uciekając przed drapieżnikami. Dr. Leigh Gibson zajmująca się biopsychologią na Roehampton University wyjaśnia, że z ewolucyjnego punktu widzenia apetyt na tzw. śmieciowe jedzenie wyowdzi się czasów prehistorycznych, kiedy opioidy i dopamina w mózgu (substancje związane z koncentracją i przyjemnością) "reagowały" na wysokokaloryczne posiłki. Dziś niestety mechanizm działania pozostał taki sam, chociaż nasze zapotrzebowanie na jedzenie zdecydowanie zmalało. 4. 4. Apetyt na mięso Masz ochotę na: steki i burgery Twój organizm domaga się: białka, żelaza i witamin z grupy B Naukowcy potwierdzają, że apetyt na krwistego steka lub schabowego może mieć związek z niedoborem białka, żelaza lub witamin z grupy B. Braki żelaza są najczęściej spowodowane niewłaściwą dietą. Najwięcej tego składnika znajdziemy w chudej wołowinie, indyku, wątróbce czy sardynach z puszki. Wegetarianie powinni sięgać po gotowaną fasolę, suszone figi, ziarno sezamu czy świeże zielone warzywa. Z kolei bogatymi źródłami witamin z grupy B, oprócz mięsa, są produkty zbożowe (kasza gryczana, płatki owsiane, ryż), nasiona roślin strączkowych (groch, fasola). Występuje także w ziemniakach, orzechach brazylijskich, nasionach dyni, słoneczniku i sezamie. 5. 5. Apetyt na nabiał Masz ochotę na: pizzę, mleko i ser Twój organizm domaga się: uspokojenia i/lub witamin A i D Masz ochotę na kubek mleka lub plaster sera? Taka zachcianka może świadczyć, że organizm domaga się tryptofanu, który potrzebny jest do uwolnienia znanej nam już serotoniny. Czyli znowu - potrzebujemy relaksu. Apetyt na nabiał może też wskazywać na niedobory witaminy A i D. Istnieje też jeszcze jedna opcja – możesz cierpieć na niedobory wapnia. To jeden z podstawowych minerałów w organizmie. Wpływa na dobry stan kości i zębów, dba o kondycję mięśni. Najcenniejszym źródłem wapnia jest nabiał, a także łosoś, brokuły i migdały. By przyswoić wapń, potrzebujesz witaminy D. Latem organizm produkuje ją dzięki słońcu. Jesienią, zimą, a nawet wiosną należy pamiętać o suplementacji. polecamy Dzieje się tak dlatego, że mleko matki zawiera dużo cukru. Można zatem stwierdzić, że mamy wrodzoną predyspozycję do wybierania tego typu produktów. Nasza ekspertka dodaje także, że pociąg do słodkiego co-nieco wiąże się także z tym, że już w dzieciństwie większość z nas uczona była traktować łakocie jako symbol nagrody. Dlaczego po posiłku odczuwam ogromną chęć zjedzenia czegoś slodkiego?? KOBIETA, 29 LAT ponad rok temu Badanie moczu na ciała ketonowe Ciała ketonowe pojawiają się, jeżeli organizm nie otrzymuje wystarczającej ilości pokarmu na pokrycie zapotrzebowania energetycznego. Dlatego też w profilaktyce powinno stosować badanie krwi na obecność ciał ketonowych ? można je zrobić w domu lub w laboratorium. Witam serdecznie. Prawdopodobnie jest to spowodowane wahaniem cukru we krwi. Do dokładnego wyjaśnienia potrzebuję przeanalizować Pani/Pana jadłospis (jego skład oraz odstępy między posiłkami) oraz nawyki żywieniowe. Jeśli potrzebuje Pan/Pani konsultacji zapraszam na Pozdrawiam, Dietetyk Patrycja Sankowska 0 Witam , według mnie przyczyny mogą być różnorakie. Nie wiem jak wyglądaja Pani posiłki ale jeśli są to produkty o wysokim indeksie glikemicznym to po spożyciu ich człowiek bardzo szybko odczuwa kolejny głód i to może być jedną z przyczyn. Nie wiem zaś czy kiedykolwiek robiła sobie Pani badania na pasożyty? Bardzo często to one i ich obecność w naszym organizmie powoduje ochotę na słodycze. Polecam zrobić sobie takie badanie. W razie pytań proszę o kontakt prywatnie, Pozdrawiam, Anna Zientalska 666-614-666 0 Witam serdecznie, Chęć na słodycze po obfitym posiłku, w Pani przypadku po obiedzie pojawia się zazwyczaj u osób, których regularność posiłków pozostawia wiele do życzenia. W ciągu dnia osoby te zapominają o jedzeniu dopiero po pracy pozwalają sobie na obfity obiad. Po tak dużej jednorazowej porcji trzustka pobudzona zostaje do wydzielania insuliny. A gwałtowny jej wyrzut jest następstwem obniżenia się poziomu cukru we krwi, konsekwencją czego jest właśnie chęć na coś słodkiego. Oczywiście ktoś może na obiad zjadać samą sałatkę i zachowywać regularność posiłków. Reakcja może być sygnałem na jakość komponowanych posiłków. Nasz organizm potrzebuje węglowodanów, jeżeli ich nie dostarczamy po sałatce na obiad reakcja organizmu będzie taka sama jak po obfitym obiedzie. Drugą stroną medalu może być najzwyczajniej przyzwyczajenie organizmu do podjadania słodyczy. Kiedy po posiłku pozwalamy sobie na ciasteczko do kawy. Swego rodzaju kod: po posiłku słonym zawsze jemy coś słodkiego. Pozdrawiam 0 Witam, z mojego doświadczenia i wiedzy wynika, ze problem apetytu na słodkie pokarmy po głównym posiłku najprawdopodobniej wynika z wysokiego stężenia insuliny wywołanego z kolei niewłaściwym składem lub ilością posiłku. Dlatego tez proponowałabym zgłosić się z dzienniczkiem żywieniowym prowadzonym przez kilka dni, po jego analizie będę mogła jednoznacznie określić w czym leży problem. Być może będą niezbędne badania glukozy i insuliny, ale to dopiero po analizie dzienniczka i diecie go serdecznie. 0 Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Ogromna chęć na zjedzenie czegoś słodkiego po obfitym posiłku – odpowiada Mgr Dorota Brydacka O czym świadczy ciągła ochota na słodycze? – odpowiada Mgr Anna Jachna Dlaczego organizm domaga się czegoś słodkiego? – odpowiada Mgr Adrian Kowalewski Jedzenie słodyczy po zakończeniu diety – odpowiada Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec) Ochota na słodycze po każdym posiłku – odpowiada Mgr inż. Emilia Kołodziejska Nadmierna ochota na słodycze – odpowiada Mgr inż. Joanna Brejecka-Pamungkas Wegetarianizm i słodycze w diecie a ryzyko przytycia – odpowiada Mgr Anna Zientalska Ciągła chęć na słodycze i rozdrażnienie – odpowiada Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec) Napady głodu i obsesyjne myślenie o jedzeniu – odpowiada Roma Wojtewicz Ochota na słodycze po urodzeniu dziecka – odpowiada Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec) artykuły
co zjeść na kolacje. Co zjeść na kolację oprócz popularnych kanapek? Jest wiele dań, które doskonale sprawdzą się jako ostatni posiłek w ciągu dnia, na przykład te na bazie jajek. Frittaty, omlety czy jajecznice warto podawać z mnóstwem warzyw, serem feta czy oryginalnymi dipami, za każdym razem w innej, ciekawej formie.
Nie możesz zmylić równania Spożycie kontra Wydajność1. Dodaj aktywność fizyczną2. Zamień cukier3. Zamień tłuste produkty spożywcze4. Nie zapominaj o białku5. Podziel swoje porcje6. Wybieraj mniej kaloryczne desery7. Przygotuj z wyprzedzeniem pojedyncze porcjeCo z tego wynieść? Ochota na „coś dobrego” czasami dopada każdego. U niektórych pojawia się niespodziewanie raz na jakiś czas, u innych pojawia się prawie z doskonałą regularnością po popołudniowej kawie. Możesz na przykład starać się ją odgonić warzywami, ale jakimś cudem wszyscy wiemy, że to nie zadziała i że ogórek po prostu nie jest i nigdy nie będzie tortem czekoladowym. Obojętnie czy ochotę na coś słodkiego masz regularnie, czy okazjonalnie, dobrze jest wiedzieć, że nie musisz martwić się o jedzenie słodyczy. Czy wiesz, że możesz sobie dogodzić małym co nieco każdego dnia i że może to nie mieć swojego odbicia w twojej wadze? Więc nie musisz nawet rezygnować ze słodyczy, redukując wagę, po prostu musisz być mądry w tej kwestii. W związku z tym w dzisiejszym artykule przedstawimy ci kilka wskazówek, jak możesz jeść słodycze i nie przybierać na wadze. Nie możesz zmylić równania Spożycie kontra Wydajność Obojętnie jak bardzo będziesz się starać, nie jesteś w stanie zmienić praw fizyki. Więc zasadą zawsze będzie, że jeśli przyjmujesz więcej energii (kalorii), niż zużywasz, przytyjesz. Jeśli z drugiej strony przyswajasz mniej energii, niż zużywasz, stracisz na wadze. Jedynym sposobem na zachowanie swojej wagi jest zachowanie zbilansowanego spożycia kalorycznego, co oznacza, że musisz przyswajać tyle samo energii, ile zużywasz. Na spożycie i wydajność same w sobie wiele czynników ma wpływ, a wspominana ochota na coś słodkiego może do pewnego stopnia wpłynąć na to, ile energii otrzymasz. [1] W kwestii tego, jak obliczać spożycie kaloryczne ten artykuł powie ci więcej, Jak obliczać woje spożycie energii i makroelementów dla utraty wagi lub zwiększenia masy mięśniowej? Jak określić, ile kalorii powinieneś spożywać? Najprostszym sposobem jest wpisanie swoich danych do kalkulatora, który oblicza przybliżone zalecane spożycie kalorii i indywidualne makroelementy, których powinieneś się trzymać w celu osiągnięcia swojego planu. Pamiętaj, że te wartości są tylko wskazówką. Każdy organizm jest inny i inaczej reaguje na dane spożycie. W związku z tym musisz je monitorować i dostosowywać, jeśli to konieczne, aby stopniowo przybliżać się do swojego celu. Ile energii i makroskładników potrzebujesz? Wyjaśnienie: Podnoszenie ciężarów na siłowni, trening obwodowy na siłowni, crossfit, trening siłowy, street workout Hokej, piłka nożna, siatkówka, koszykówka, unihokej, futsal, tenis, squash, tenis stołowy TRX, trening obwodowy, pompa ciała, aerobik i inne zajęcia prowadzone przez instruktora Bieganie, pływanie, jazda na rowerze, wioślarstwo Wyjaśnienie: Uprawiam sporty siłowe Podnoszenie ciężarów na siłowni, trening obwodowy na siłowni, crossfit, trening siłowy, street workout Uprawiam sporty zespołowe. Hokej, piłka nożna, siatkówka, koszykówka, unihokej, futsal, tenis, squash, tenis stołowy Prowadzę wymagające szkolenia grupowe TRX, trening obwodowy, body pump, aerobik i inne zajęcia prowadzone przez instruktora Uprawiam sport wytrzymałościowy. Bieganie, pływanie, jazda na rowerze, wioślarstwo To, jak tego typu spożycie energetyczne może wyglądać, przedstawimy ci na podstawie przykładu przeciętnego mężczyzny i kobiety: Przeciętna kobieta (Ema) ma 170 cm wysokości i waży 65 kg. Rekomendowane spożycie dla zachowania wagi w przypadku jeśli nie uprawia ona żadnego sportu, ani się nie rusza fizycznie: 2040 kcal/dzień, węglowodany: 304g, białko: 78g, tłuszcze: mężczyzna (Michal) ma 180 cm wzrostu i waży 80 kg: Rekomendowane spożycie dla zachowania wagi, jeśli nie uprawia on żadnego sportu ani nie rusza się fizycznie: 2344 kcal/dzień, węglowodany: 343g, białko: 96g, tłuszcze: 65g. Jeśli policzymy, że śniadanie będzie odpowiadało mniej więcej za 20%, lunch za 35%, a kolacja za 30% dziennego spożycia, pozostanie nam mniej więcej 15% całkowitego dziennego spożycia, w którego miejsce Michal i Emma mogliby zmieścić deser. To by oznaczało 306 kcal na deser dla Emmy i 351 kcal dla Michaela. W teorii każde z nich byłoby w stanie zjeść mniej więcej 60-70g czekolady zamiast popołudniowej przekąski, co nie miałoby swojego odbicia w ich wadze. Problemem jest jednak, że czekolada nie zaspokaja głodu na długi czas. [7] Wskutek tego mogą oni sięgnąć po kolejną przekąskę, aby opóźnić głód, jednocześnie zwiększając swoje spożycie i przybierając na wadze w dłuższej perspektywie czasu. Sposób funkcjonowania naszego organizmu to coś, z czym trzeba się liczyć. To zdecydowanie nie oznacza, że nie możesz jeść. Zainspiruj się naszymi 7 wskazówkami, aby dowiedzieć się, jak dogadzać sobie mądrze, bez konieczności zmniejszania swojego spożycia na resztę dnia. Ponadto nie musisz martwić się zwiększeniem twojej wagi i procentowego udziału tkanki tłuszczowej. 1. Dodaj aktywność fizyczną Jak wspominaliśmy powyżej, równowaga kaloryczna ma zastosowanie bez względu na okoliczności. Ale ten los jest w twoich rękach, ponieważ w praktyce oznacza to, że jeśli dodasz ruch i spalisz więcej kalorii, nie będziesz musieć się martwić o przybieranie na wadze od jedzenia słodyczy. I nie ma konieczności od razu iść na zajęcia z intensywnego crossfitu. Co myślisz o pójściu na ciasto, robiąc sobie dłuższy spacer i obierając kawiarnię bądź piekarnię za cel? Zobaczysz, że sprawi ci to jeszcze większą przyjemność. Jednakże jeśli nie jesteś fanem długich spacerów, możesz spalić kalorie innymi sportami lub codziennymi aktywnościami. [1] Ile kalorii spalamy przy pomocny różnorodnych aktywności? [6] AktywnośćIle spala 65-kilogramowa kobieta na godzinęIle spala 80-kilogramowy mężczyzna na godzinęSprzątanie domu 214 kcal264 kcalLekkie prace w ogrodzie 195 kcal240 kcalChodzenie ( km/h) po płaskie powierzchni338 kcal416 kcalBieganie 10 km/h637 kcal784 kcalSkakanie na skakance715 kcal880 kcalPajacyki520 kcal640 kcalBitwa na śnieżki400 kcal505 kcalOdśnieżanie570 kcal750 kcal Wartość kaloryczna przeciętnego deseru plasuje się gdzieś pomiędzy 200-1000 kcal w zależności od rozmiaru i składu. Jednakże jeśli dogodzisz sobie tortem ponad twoje spożycie kaloryczne, powinieneś pójść do kawiarni, odśnieżyć wieczorem lub posprzątać mieszkanie, spalając nadmierne kalorie bez problemu i nawet tracąc na wadze, jednocześnie jedzą to, co się lubi. 2. Zamień cukier Jeśli jesteś fanem domowej roboty deserów masz przewagę jeśli chodzi o kontrolowanie użytych nieprzetworzonych składników i ostatecznej wartości kalorycznej. Słodycze takie jak słodkie bułeczki, ciasta lub babeczki są ogólnie charakteryzowane przez wysoką zawartość węglowodanów, szczególnie prostych w formie cukrów, oraz tłuszczy. W związku z tym nie jest złym pomysłem zamienienie przynajmniej częściowo tych składników ich odpowiedniejszymi alternatywami. Możesz na przykład wypróbować syropu z cykorii, który ma mniejszą zawartość cukru, ale i również większą proporcję rozpuszczalnego błonnika. Substancje słodzące mogą być porównywane do cukru, ale nie powinieneś z nimi przesadzać, jako iż nadmierne spożycie błonnika może wywołać niestrawność. [2] Substancje słodzące również świetnie ci się przysłużą, mogąc rzetelnie zastąpić cukier w deserach. Możesz na przykład wypróbować erytrytolu, stewii czy ksylitolu. Nie musisz martwić się o te słodziki. Normalnie masz z nimi do czynienia, ponieważ występują one w owocach lub w samej roślinie stewii. 100g cukru ma 399 kcal 100g syropu z cykorii ma 155 kcal, 5g cukru i 71g błonnika100 g ksylitolu ma 247 kcal i 30g cukru100g erytrytolu ma 0 kcal100g stewii ma 0 kcal Jak widzisz wartość kaloryczna cukru i innych substancji słodzących znacząco się różni. Jeśli boisz się używać wyłącznie erytrytolu lub stewii podczas pieczenia, możesz na przykład spróbować zamienić nimi połowę cukru. Nie będzie to miało znaczącego wpływu na smak, ale twoja figura po czasie może pokazać nadmierne spożywanie cukru. Te produkty mogą Cię zainteresować: 3. Zamień tłuste produkty spożywcze Kolejnym składnikiem, bez którego nie istnieje prawie żaden deser, jest tłuszcz. I nic dziwnego. Powiedzenie mówi: „Gdzie jest tłuszcz, tam jest smak”. Mimo że tłuszcz jest nośnikiem smaku, ponownie zamienienie go nie jest czymś złym chociaż częściowo na mniej kaloryczną alternatywę. Na przykład jeśli masz 100 g masła w oryginalnym przepisie, zamień minimum połowę na jedną z tych opcji. Jeśli całkowicie pominiesz masło, mogłoby to zmienić smak lub konsystencję. Możesz na przykład użyć awokado, przecieru jabłkowego, rozgniecionego banana, jogurtu greckiego lub puree z dyni jako substytutu. [3] 100g masła ma mniej więcej 748 kcal100 g avokáda má přibližně 160 kcal100g przecieru jabłkowego ma mniej więcej 55 kcal100g banana ma mniej więcej 94 kcal100g jogurtu greckiego (5 % tłuszczu) ma mniej więcej 95 kcal100g puree z dynii ma mniej więcej 50 kcal Jeśli użyjesz na przykład banana podczas przygotowywania deseru, pamiętaj, że zawiera on trochę cukru. Więc nie musisz tak bardzo słodzić ostatecznego dania, ponieważ w dalszym ciągu będzie miało ono doskonały smak. W taki sam sposób możesz zamienić pozostałe tłuste składniki w deserach, takie jak mascarpone lub śmietanę. W przypadku tych możesz na przykład użyć ricotty lub serka wiejskiego, świetnie ci się przysłużą. 100ml śmietanki 30% ma mniej więcej 291 kcal100g kwaśnej śmietany ma mniej więcej 172 kcal100g mascarpone ma mniej więcej 386 kcal100g wysoko kalorycznego serka wiejskiego ma mniej więcej 141 kcal100g niskokalorycznego serka wiejskiego ma mniej więcej 68 kcal100g ricotty ma mniej więcej 140 kcal To, jak zamienisz tłuste produkty spożywcze, zależy od ciebie. Oprócz tego jeśli osłodzisz je niskokalorycznym słodzikiem, otrzymasz zdrowy deser, który może zawierać połowę kalorii co oryginał. Możesz się rozkoszować słodkim smakiem ze spokojnym sercem i nie musząc martwić się o swoją figurę. 4. Nie zapominaj o białku Białko jest makroelementem, który jest często obecny w najmniejszej ilości w deserach. Jest to jednak bardzo przykre, ponieważ ma ono największy efekt termiczny – mniej więcej 20-30%. Jest to energia, którą nasz organizm musi zużyć, żeby przetworzyć makroelement. Ze 100 kcal tylko około 70-80 kcal jest przyswajane przez nasz organizm w zależności od rodzaju otrzymanego białka. Dla porównania efekt termiczny węglowodanów to około 5-10%, a tłuszczy 0-3%. [4] Jeśli twój deser zawiera więcej białka, z łatwością może zostać on uznany za zbilansowaną przekąskę, którą możesz się cieszyć właściwie każdego dnia. A jak możesz przemycić białko do deserów? Pierwszą opcją jest zamienienie części mąki na białko, co zmniejsza zawartość węglowodanów i zwiększa zawartość białka. Jednakże nie staraj się wyeliminować mąki z deseru całkowicie, mogłoby to negatywnie wpłynąć na konsystencję. Optymalne byłoby zamienienie około jednej czwartej mąki na białko. Możesz również dodać białko do deserów na inne sposoby, takie jak używanie mąki kokosowej lub roślin strączkowych. Jeśli nie bierzesz udziału w procesie przygotowywania deseru i w dalszym ciągu chciałbyś się nim cieszyć i jednocześnie dostarczyć wszystkie makroelementy organizmowi, tym razem zrób to odrobinę inaczej. Zamiast jeść cały deser, postaraj się zjeść tylko połowę i dodaj do niego na przykład skyr. Zobacz, jak ta zmiana wpływa na ostateczną proporcję makroelementów/kalorii: 100g czekoladowej muffinki ma mniej więcej 406 kcal, 5g białka, 50g węglowodanów i 20g tłuszczu50g czekoladowej muffinki ze 100g cukru ma mniej więcej 265 kcal, 14g białka, 28g węglowodanów, 10g tłuszczu Jak widzisz, nie musisz sobie nawet odmawiać kalorycznych dobroci i w dalszym ciągu możesz z nich zrobić przyzwoicie zbilansowany deser. Musisz po prostu pomyśleć o ilości i uzupełnić niezbędne białko. 5. Podziel swoje porcje Jeśli idziesz do kawiarni ze swoimi znajomymi, jasne jest, że nie masz kontroli nad składem deserów. Nawet wtedy nie musisz sobie odmawiać. Na przykład jeśli chcesz prawdziwy sernik, tiramisu lub tort Sachera, nie ma problemu dogodzić sobie od czasu do czasu bez próbowania zdrowszej i lżejszej wersji. Ale pamiętaj, że nawet w kawiarni nie musisz jeść całego kawałka ciasta za wszelką cenę. Co myślisz o podzieleniu się z kimś. Jestem pewien, że znajomy byłby bardzo szczęśliwy, również mogąc dogodzić sobie deserem, a jeśli każdy z was zje połowę, oboje zaoszczędzicie kalorii. Możesz wynieść ten rodzaj dzielenia do kolejnego ekstremum poprzez poproszenie swojej dziewczyny lub chłopaka, żeby zamówili deser i posmakować go. Pierwszy gryz jest zawsze najlepszy. Jednakże możesz nie być najpopularniejszy, stosując tę metodę. Nie każdy lub dzielić się swoim deserem. [5] Jeśli nie masz z kim się podzielić i w dalszym ciągu nie chcesz zjadać całego kawałka ciasta, podziel go na pół na talerzu, zjedz tylko jedną połowę i poproś, aby drugą połowę zapakowali ci na wynos. Jeśli jesteś przyzwyczajony, że codziennie jesz coś słodkiego do kawy, możesz zjeść resztę ciasta kolejnego dnia, oszczędzając kalorie, zamiast zjadać kolejne łakocie w domu. 6. Wybieraj mniej kaloryczne desery Możesz być zaskoczony, dowiadując się, że różne desery mają różnorodną wartość kaloryczną i że czasami różnią się one nawet setkami kalorii. Ale skąd wiedzieć, który deser dodaje najmniej energii do naszego dziennego spożycia? Na początek postaraj się oszacować, które desery są najlżejsze na podstawie wagi. Niektóre firmy nawet piszą wagę w gramach na słodyczach, dzięki czemu zadanie jest prostsze. Ale możesz określić prawdopodobnie po jednym spojrzeniu, że makaronik jest mniejszy i lżejszy, niż tort czekoladowy. Więc spróbuj wybierać desery, które ważą „najmniej”. Jednakże skład również jest ważny. Kiedy chodzi o pieczone łakocie, postaraj się wybierać te, które mają bazę z biszkoptu. Mniej tłuszczu (czasami nawet go nie ma) i więcej węglowodanów jest używane do ich przygotowania. A skoro jeden gram węglowodanów ma 4 kcal, a jeden gram tłuszczu ma 9 kcal, brakujący tłuszcz będzie miał pozytywne odbicie w ostatecznej wartości kalorycznej. To, co się liczy, to nie tylko korpus, ale i również co jest w nim. Dobrym wyborem mogą być różnorodne polewy z serka kremowego, owoce lub żelatyna. Bardziej kaloryczne są desery bazujące na maśle, tłustej śmietance oraz słodzonym mleku skondensowanym. Jeśli nie jesteś pewien, z czego składają się pojedyncze dobrocie, nie bój się zapytać. Doradcy sprzedaży powinni być poinformowani, co sprzedają, więc mogą ci pomóc wybrać deser, który jest najlepiej dopasowany do twojego celu. I jeśli jesteś większym fanem czekolady, batoników i ciasteczek to jest jeszcze łatwiej, ponieważ możesz znaleźć więcej informacji na temat składników na opakowaniu i wybrać odpowiednią opcję. 7. Przygotuj z wyprzedzeniem pojedyncze porcje Ta wskazówka jest szczególnie ważna dla tych, którzy mają problem z trzymaniem słodyczy zamkniętych, kiedy zaczną je jeść. Jeśli przygotowujesz swoje desery w domu i pieczesz je sam, nie ma sensu robić dużych ilości i pochłaniać je w szybkim tempie. Wyjdzie ci na lepsze użycie mniejszej blaszki do pieczenia, która będzie odpowiednikiem jednej czwartek regularnej blaszki. Dzięki temu otrzymasz tylko kilka porcji, które możesz z łatwością podzielić na kolejne kilka dni lub zamrozić na inną okazję, kiedy będzie cię prześladować ochota na coś słodkiego. Oczywiście możesz się nimi podzielić z rodziną i znajomymi. Słodycze, które kupujesz, mogą być przygotowane w ten sam sposób. Jeśli czujesz, że nie jesteś w stanie się kontrolować, odpakuj ciastka i zapakuj każdy kawałek osobno w folię, papierową torbę lub pusty słoik od masła orzechowego. Kiedy zjesz jedno osobno zapakowane ciastko, nie będziesz czuć, że jest jeszcze jedno czekające na ciebie w opakowaniu, co zatrzyma twoje myśli i kompulsywną chęć, żeby sięgnąć po kolejne. Co z tego wynieść? Jeśli starasz się stracić na wadze i idziesz na ciasto ze znajomymi raz na jakiś czas, nie masz powodu do martwienia się i nie musisz się obawiać przybrania na wadze. Ale jeśli pilnujesz swojej wagi i pokazujesz się w kawiarni kilka razy w tygodniu być może czas przemyśleć swoje podejście do deserów. Możesz jeść słodycze każdego dnia i nie musi mieć to wpływu na twoją wagę, ale musisz mieć do tego rozsądne podejście. Jeśli przygotowujesz słodycze w domu, skup się na składnikach. Postaraj się zamienić przynajmniej częściowo masło i cukier i dodaj zamiast tego białko. Zainteresuj się składem nawet kiedy jesz deser w restauracji. Jednocześnie zwracaj uwagę na rozmiar porcji. Dziel się większymi deserami ze swoimi przyjaciółmi lub partnerem, lub bierz resztę na wynos. A jeśli masz problem z kontrolowaniem się, kiedy już masz słodycze w domu, postaraj się je podzielić zawczasu na porcje. Zastosuj przynajmniej kilka z naszych rad i zobaczysz, że będziesz w stanie pozwolić sobie na regularne podjadanie bez konieczności martwienia się o przybieranie na wadze. Czy masz jeszcze jakieś inne gwarantowane sposoby na rozkoszowanie się słodyczami bez negatywnego wpływania na swoją figurę? Podziel się nimi w komentarzach i być może pomożesz innym. Źródła:[1] James Hill, Wyatt, H. R., & Peters, J. C. The Importance of Energy Balance – [2] Zacharová a kol. Chicory syrup as a substitution of sugar in fine pastry – [3] What Are the Best Substitutes for Butter? – [4] Thermic Effect of Food – [5] Cleveland Clinic – Mindlessly Snacking (Again)? Try These Simple Mindful Eating Exercises – [6] Compendium of physical activities – [7] Glycemic index of milk chocolate –Dieta odchudzająca wiąże się z koniecznością eliminacji sklepowych słodyczy pełnych cukru i tłuszczu. Jednak nie ma konieczności całkowitego wyrzekania się słodkiego smaku. W przeciwnym wypadku nawet osoba o bardzo silnej woli może się złamać i wręcz rzucić na słodkości.
witam, od jakiegoś czasu mam straszne napady głodu na słodycze,organizm się domaga i muszę wtedy zjeść coś słodkiego. Jakie są przyczyny jeśli organizm domaga się czegoś słodkiego? czy może mi czegoś brakować? Proszę o pomoc. KOBIETA, 21 LAT ponad rok temu Czekoladowy mit Wzrost poziomu cukru we krwi utrudnia walkę z trądzikiem. Najczęściej intensyfikuje objawy. Czy jednak zjedzenie kilku kostek czekolady wpłynie negatywnie na leczenie trądziku? Prawidłowo dobrana dieta nie powinna powodować częstych napadów głodu. Być może dostarcza Pani organizmowi za mało kalorii w ciągu dnia lub też spożywa Pani posiłki w nieregularnych odstępach czasowych. Aby metabolizm funkcjonował prawidłowo należy zadbać o spożywanie 4-5 posiłków, w równym odstępie czasu, pamiętając o odpowiedniej podaży zarówno składników energetycznych, jak i odżywczych. Chęć na słodycze może występować w związku z niedoborami witamin i minerałów. Dodatkowo cukier ma działanie uzależniające i jest podobne jak uzależnienie od alkoholu czy narkotyków. W celu dobrania prawidłowo zbilansowanej terapii żywieniowej zachęcamy do wizyty u dietetyka. Poradnia Dobry Dietetyk Toruń tel . 887 433 444 0 Witam Panią, Witam Panią, Ja zawsze powtarzam, że słodycze to nałóg i im więcej ich jemy tym większą odczuwamy na nie ochotę. Po zjedzeniu słodyczy gwałtownie rośnie poziom cukru w naszym organizmie. Szybko wzrasta również poziom insuliny, która ,,trawi'' cukry i tak jak one szybko wzrosły tak szybko spadają i w momencie nagłego spadku cukru my odczuwamy głód na słodycze. W ten sposób powstaje błędne koło a każdy kawałek czekolady napędza kolejny. Proszę z tym walczyć a zobaczy Pani że się od słodyczy odzwyczai i za jakiś czas powie że mogą nie istnieć Apetyt na słodycze jest również skutkiem źle zbilansowanej diety. Jeżeli jemy nieregularnie, posiłki są ubogie węglowodany złożone - główne źródło energii to organizm zaczyna domagać się energii a Pani sięga po najprostsze jej źródło czyli słodycze- cukry proste. Efekt ,,zastrzyku energetycznego'' się pojawia ale jest bardzo krótkotrwały. Proszę zadbać o zdrową i odpowiednio zbilansowaną dietę, która dostarczy wszystkich składników odżywczych w odpowiednich proporcjach. Dieta powinna być dobrana indywidualnie i uwzględniać Pani dzienne zapotrzebowanie energetyczne. Jeżeli miałaby Pani problem z ustaleniem prawidłowego jadłospisu zachęcam do kontaktu: tel. 506225670 lub @ Pozdrawiam Mgr Joanna Wasiluk Dietetyk 0 Witam serdecznie Bardzo możliwe, iż nie dostarcza Pani swojemu organizmowi odpowiednich produktów. Olbrzymia ochota na słodycze może występować w związku z niedoborami witamin i zadbać o odpowiednio zbilansowaną dietę, aby dostarczyć składników odżywczych w odpowiednich proporcjach. Zachęcamy do wizyty u dietetyka. W razie pytań może Pani skontaktować się ze mną mailowo. Pozdrawiam, Katarzyna Wawrzyniak @ 0 Warto było by na początek zacząć jeść co 3-4 godziny, a by poziom cukru we krwi był stały. Przy spadkach organizm woła "podnieś ten poziom cukru", no i Pani grzecznie to robi słodyczami, bo identyfikuje je, ze one robią to szybko. Jeśli to nie pomoże lub jednocześnie warto zbadać glukozę na czczo. 0 Apetyt na słodycze najczęściej pojawia się przy nieregularnych posiłkach. Długie przerwy powodują, że dochodzi do spadku poziomu cukru a organizm dąży do jego szybkiego podniesienia (glukoza jest żródłem energii dla mózgu). Słodycze podnoszą ten poziom szybko dlatego organizm się ich "domaga". Jednak powoduje to mechanizm "Błędnego koła" ponieważ po zjedzeniu słodyczy poziom cukru szybko wzrasta ale równie szybko spada i znowu ma się ochotę na coś słodkiego. Odżywianie się tak przez dłuższy czas prowadzi do cukrzycy (odpowiedzią organizmu na wysoki poziom cukru jest wyrzut insuliny) stąd należy tego unikać i zadbać o regularne posiłki zawierające węglowodany złożone. 0 Dzień dobry, Przyczyn nadmiernego apetytu na słodycze może być bardzo wiele: od zwykłego uzależnienia się od cukru, przez zaburzenia hormonalne, po początki cukrzycy. Z mojego doświadczenia w pracy z Pacjentami wynika natomiast, że niepohamowana ochota na słodycze spowodowana jest przez trzy główne kwestie. Pierwsza z nich to nieprawidłowy rozkład posiłków w ciągu dnia, zwykle ze zbyt długimi przerwami. Powoduje to spadki poziomu cukru we krwi, które objawiają się ogromną ochotą na coś słodkiego. Druga to dieta niedoborowa w witaminy i składniki mineralne. Ich nieprawidłowy poziom (na ogół magnezu, wapnia i potasu) wpływa negatywnie na gospodarkę węglowodanową organizmu i objawia się napadową ochotą na słodycze (ale także produkty wysoko węglowodanowe jak pieczywo, chipsy itp.) Ostatnia, bardzo popularna, to dieta niedopasowana do naszej gospodarki węglowodanowej. Jeżeli silna potrzeba zjedzenia czegoś słodkiego przychodzi niedługo po posiłku, oznacza to, iż posiłek, który zjedliśmy zawierał zbyt dużo węglowodanów. Ochota na słodkie związana jest z nieprawidłową glikemią poposiłkową i nadprodukcją insuliny. 0 Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Jak opanować ochotę na podjadanie słodyczy? – odpowiada Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec) Wegetarianizm i rezygnacja ze słodyczy – odpowiada Dr n. med. Aneta Kościołek Jak powstrzymać ochotę na czekoladę? – odpowiada Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec) Jak ograniczyć chęć na słodycze? – odpowiada Małgorzata Panek Jak można powstrzymać apetyt na słodycze? – odpowiada mgr inż. Katarzyna Krupińska Czym można zastąpić słodycze? – odpowiada Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec) Jak skutecznie ograniczyć apetyt na słodycze? – odpowiada Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec) Jak zmniejszyć duży apetyt na słodycze? – odpowiada Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec) Nadmierna ochota na słodycze – odpowiada Mgr inż. Joanna Brejecka-Pamungkas Jak hamować apetyt na słodycze i chipsy? – odpowiada Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec) artykuły Generalnie odpowiedź brzmi: tak. Możesz być zarówno na redukcji, na utrzymaniu lub na masie i jeść słodycze. Czy na diecie można sobie pozwolić na słodycze? Dieta odchudzająca wiąże się z koniecznością eliminacji sklepowych słodyczy pełnych cukru i tłuszczu. Jednak nie ma konieczności całkowitego wyrzekania się słodkiego Niemal każdy z nas doświadczył kiedyś nagłej, niepohamowanej ochoty na „coś słodkiego”. Problem pojawia się, kiedy z takimi zachciankami musi mierzyć się kilka razy dziennie, skutecznie torpedując plany zdrowego odżywiania czy postępy w odchudzaniu. Zobacz film: "Styl życia" spis treści 1. Dlaczego tak lubimy słodycze? 2. Sposoby na pozbycie się ochoty na słodycze 1. Dlaczego tak lubimy słodycze? Na upodobanie do słodkiego smaku jesteśmy niemalże „skazani”. Na drodze ewolucji ludzie nauczyli się odróżniać dobre, najczęściej słodkie pokarmy, od tych zepsutych lub szkodliwych, które były w większości gorzkie lub kwaśne. Pierwsze symptomy upodobania do słodyczy widoczne są jeszcze w okresie ciąży – dzieci dużo lepiej reagują na ten smak. Produkty tego typu po prostu bardziej nam smakują. Dodatkowo powodują szybkie uwalnianie się glukozy i wzrost poziomu serotoniny, dzięki którym po prostu czujemy się dobrze i poprawia nam się nastrój. Jest to też główny powód, dla którego tak często mamy ochotę na słodycze – stresowe sytuacje, spadek energii czy gorsze samopoczucie najłatwiej jest poprawić tego typu przekąską. Jest to swego rodzaju błędne koło – dostarczamy swojemu organizmowi dużej dawki cukru, więc nagły spadek jego poziomu we krwi jest bardziej odczuwalny i w efekcie znów mamy ochotę na coś słodkiego. 2. Sposoby na pozbycie się ochoty na słodycze Najadaj się – najczęstszą przyczyną ochoty na słodką przekąskę jest spadek poziomu cukru we krwi. Jeżeli zadbamy o regularne spożywanie posiłków unikniemy nagłej ochoty na słodycze. Nie chodzi o to, żeby objadać się niezdrowym jedzeniem, tylko o zadbanie o włączenie do diety odpowiedniej ilości węglowodanów, najlepiej tych o niskim indeksie glikemicznym. Zadbaj o przekąski – staraj się zawsze mieć przy sobie coś, co pomoże przetrwać nagłą ochotę na słodycze, najlepiej produkty, które nam smakują. Może to być mieszanka orzechów, pestek lub owoce. Idealnym rozwiązaniem byłoby sięgnięcie po warzywa, ale nie każdy z nas będzie gotowy zamienić czekoladki na marchewkę. Oszukaj swój organizm – zwłaszcza, jeżeli tak naprawdę nie potrzebuje w danym momencie jedzenia. Napady głodu często mylone są z pragnieniem, więc sięgnięcie po szklankę wody lub herbatę może pomóc w ograniczeniu słodyczy. Pomocne są też miętowe gumy do żucia i umycie zębów, które pomagają przetrwać najtrudniejsze momenty. Znajdź sobie zajęcie – takie, które pomoże oderwać myśli od słodyczy. Zwykły spacer, rozmowa telefoniczna czy zajęcie się sprzątaniem to świetny zamiennik dla kolejnej, słodkiej przekąski w trakcie dnia. Wybieraj świadomie – jeżeli już musisz sięgnąć po słodycze, zdecyduj się na te, które nie są wysoko przetworzone, np. gorzką czekoladę. Dobrą opcją jest też wybór bardziej wyszukanych, droższych słodyczy. Zyskujemy wówczas poczucie, że jemy coś wyjątkowego, więc bardziej się nimi delektujemy. Tym samym jemy je wolniej i rzadziej po nie sięgamy. Znajdź dobry pocieszasz – najlepiej rzecz lub zajęcie, które lubisz. Może to być chwila z ulubionym czasopismem, obejrzenie filmu lub serialu, spacer z psem, zakup nowego lakieru do paznokci – cokolwiek, co pomoże ci w chwilach smutku lub gorszego samopoczucia i zastąpi opakowanie czekoladek. Daj sobie czas i chwilę oddechu – nie musisz przecież wyeliminować wszystkich słodyczy ze swojej diety. Zjedzone raz na jakiś czas nie odbiją się na twoim zdrowiu. Dużo łatwiej jest też ograniczyć sięganie po coś słodkiego, niż od razu wyeliminować cały cukier ze swojej diety. Takie podejście szybko doprowadzi o frustracji i jeszcze szybszego rzucenia się na wszystkie słodycze, jakie znajdziemy w swoim zasięgu. Słodycze, co do zasady, nie są zdrowe ani dobre dla naszej sylwetki. Czasami warto jednak zrobić wolne od zasad zdrowego odżywiania i pozwolić sobie na chwilę przyjemności z czymś słodkim. Celebrowanie takich momentów i traktowanie ich jako coś specjalnego pomoże w ograniczeniu codziennego sięgania po słodkie bułeczki, ciastka i czekoladę. Sprawdź, jak z ochotą na "coś słodkiego" radzą sobie forumowicze w wątku "Ochota na słodycze". polecamy Gdy dziecko nie chce jeść. Apetyt – lub raczej jego brak – to jeden z naczelnych tematów rozmów zatroskanych mam. Łatkę niejadka przykleja się łatwo i często bezrefleksyjnie, a przecież niechęć do jedzenia można pokonać. Co zabija dziecięcy apetyt, a co go pobudza? .