Wystarczy, że w sezonie będziesz pić do 900 - 1100 ml soku z brzozy dziennie. Jeśli dopiero zaczynasz picie soku z brzozy, zacznij od mniejszej dawki: wypij szklankę soku i obserwuj, czy nie masz efektów ubocznych. W sklepach internetowych dostępne są też naturalne soki z brzozy bez cukru. Zanim je kupisz, przeczytaj dokładnie
Wybierając się wczesną wiosną na spacer do lasu możemy zobaczyć rurki wystające z pni drzew z których do przymocowanych pojemników ścieka płyn. W ten właśnie sposób można „podkraść” bardzo wartościowy sok z drzewa, który charakteryzuje się licznymi walorami zdrowotnymi i żywieniowymi. Ale zanim przejdziemy do super mocy jakie daje nam picie takiego napoju, wyjaśnijmy jak to się dzieje, że tylko wczesną wiosną, zanim drzewa wypuszczą jeszcze liście, sok wycieka i ma tak bogaty skład. Przez cały okres wegetacyjny, kiedy drzewa mają liście, paruje z nich woda, czyli zachodzi transpiracja, uciekającą w ten sposób wodę roślina musi uzupełnić, więc pobiera wodę z podłoża. A co w sytuacji kiedy liści nie ma i transpiracja praktycznie nie zachodzi, a drzewo potrzebuje wody, żeby właśnie te liście mogły się rozwinąć z pączków? Wtedy roślina uruchamia mechanizm aktywny pobierania wody, tak zwane 'parcie korzeniowe’, dzięki któremu woda zostanie pobrana z podłoża i drzewo po okresie zimowego spoczynku zacznie budzić się do życia. To wyciekanie soku z uszkodzonej tkanki przewodzącej, nazywane ’płaczem roślin’ jest właśnie dowodem na to, że rośliny pobierają wodę nie tylko dzięki transpiracji. Oczywiście żeby taki sok pozyskać najpierw musimy lekko uszkodzić pień drzewa, ale nie martwcie się, kiedy przestaniemy pobierać sok i odpowiednio zabezpieczymy ranę, drzewo szybko zasklepi nacięcie. Kiedy najlepiej pobierać sok z drzewa? Wczesną wiosną, kiedy temperatura w ciągu dnia rośnie, a w nocy jest jeszcze dość niska. Oczywiście temperatura podłoża musi być już dodatnia, wiadomo, że z zamarzniętej gleby drzewo wody nie pobierze. Płacz roślin ustaje w momencie, kiedy rozwiną się pierwsze liście i drzewo przestawi się na pobieranie wody z wykorzystaniem transpiracji. Oprócz wody, roślina w tym czasie pobiera także z podłoża liczne sole mineralne, które wraz ze związkami organicznymi zmagazynowanymi jesienią, zaczynają krążyć w wiązkach przewodzących. Dlatego właśnie ten sok jest tak wartościowy, ponieważ zawiera liczne korzystne dla naszego zdrowia składniki. Jakie konkretnie? To już zależy od tego z jakiego drzewa pobierzemy tą 'wzbogaconą’ wodę. Najczęściej pobiera się soki z klonów, z których po odpowiedniej obróbce robi się syrop klonowy, a także z brzóz, pozyskując w ten sposób oskołę. Rzadziej pobiera się soki z grabów, drzew owocowych, orzechów, lip oraz winorośli. Oczywiście najzdrowszy jest surowy, świeżo pobrany sok, który możemy przechowywać w lodówce przez kilka dni, lub w zamrażarce, maksymalnie przez pół roku. Świeży sok klonowy, najsłodszy ze wszystkich, dzięki zawartości dużych ilości sacharozy, zawiera także w swoim składzie kwasy organiczne, związki fenolowe, aminokwasy, witaminy oraz składniki mineralne, w tym jony wapnia, potasu, magnezu, sodu, cynku, żelaza i miedzi. Świeży sok brzozowy, nie jest już tak słodki, ma raczej lekko kwaskowaty, orzeźwiający smak, w tym napoju nie znajdziemy sacharozy, która tak słodzi nam sok klonowy, tu obecne są duże ilości glukozy i fruktozy. Ponadto znajdziemy w nim aminokwasy, kwasy organiczne, witaminy, a także składniki mineralne, takie jak magnez, potas, wapń, sód, cynk, mangan, żelazo, miedź i chrom. Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Rzeszowskim dowodzą, że świeży sok z drzewa, z klonu i brzozy jest doskonałym źródłem składników mineralnych niezbędnych w naszej diecie, zwłaszcza miedzi, cynku, magnezu, wapnia i fosforu. W medycynie ludowej sok z brzozy wykorzystywano jako powszechne lekarstwo, leczono nim między innymi choroby płuc, kamicę nerkową, kolki czy przeziębienia. Sok z brzozy działa moczopędnie, a także przeczyszczająco, dzięki obecności w swoim składzie ksylozy, dlatego można go stosować jako wiosenną kurację służącą pozbyciu się z organizmu toksyn i szkodliwych produktów przemiany materii. Picie oskoły zwiększa także naszą odporność i wspomaga walkę z zakażeniami. Natomiast sok z klonu stosowany jest do łagodzenia dolegliwości żołądkowych, a także w leczeniu nadciśnienia tętniczego. Prowadzone są również badania nad właściwościami antyoksydacyjnymi soków z drzew, sprawdza się między innymi czy mogą zapobiegać starzeniu, a nawet rozwojowi raka. Faktycznie potwierdzono aktywność przeciwutleniającą soków, głównie dzięki obecności związków fenolowych, które znane są z przeciwdziałania chorobom sercowo – naczyniowym, nowotworowym oraz chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy. Jednak aktywność przeciwutleniająca i zawartość związków fenolowych w sokach drzewnych jest dość niska, w porównaniu z innymi produktami spożywczymi. W naszym klimacie najkorzystniejsze właściwości antyoksydacyjne stwierdzono w soku pozyskanym z pnia drzewa orzecha czarnego, może gatunki uprawiane w innych rejonach mają lepszy skład pod tym względem? Badania trwają 🙂 Sok z brzozy dla urody? Dokładnie tak! To świetny izotonik, pity regularnie doskonale nawilży naszą skórę i poprawi jej kondycję. Często możemy go też spotkać jako dodatek do kosmetyków, na przykład szamponów, czy kremów. Taka płukanka czy wcierka z soku z brzozy stymuluje wzrost włosów, pomaga w walce z łupieżem, natomiast w formie kremu działa między innymi wybielająco, likwidując piegi. Natomiast właściwości nawilżające soku z brzozy można wykorzystać do zlikwidowania worków i cieni pod oczami, taki kilkunastominutowy relaks z wacikami nasączonymi sokiem na oczach potrafi zdziałać cuda! Najzdrowszy jest oczywiście świeży sok z drzewa, jeśli jednak nie mamy możliwości go zdobyć, w sklepach ze zdrową żywnością możemy taką naturalną oskołę kupić, co prawda po procesie konserwacji, jednak ciągle o bardzo korzystnych właściwościach. Piliście kiedyś taki sok z drzewa? Czy może jeszcze o nich nie słyszeliście? Ja piję i polecam! Tags: kiedy pobierać sok z drzew, oskoła, płacz roślin, skład soku z brzozy, skład soku z klonu, sok z brzozy, sok z drzew, sok z klonu, syrop klonowy, właściwości oskoły, właściwości soku z brzozy Używano go do mycia włosów, wierzono, że zapobiega łysieniu, wspomaga wzrost włosów i wzmacnia je. Soku z brzozy używano także do pielęgnacji skóry, wierząc, że usuwa przebarwienia i wybiela cerę, pomaga w walce z problemami skórnymi i przyspiesza gojenie ran. Sok z brzozy pomaga także w walce z nadmierną potliwością (w Sok z brzozy zbiera się w kwietniu i w maju. Smakuje prawie jak woda, a zawiera cenne składniki mineralne i witaminy. Działa leczniczo i wzmacniająco. Mogą go pić nawet dzieci po 2 roku życia. Sok brzozowy, zwany też oskołą bzowiną lub wodą brzozową, zbiera się z co najmniej 10-letnich drzew, nacinając je od strony południowej. Nie jest to groźne dla drzew i nie powoduje żadnych strat, bo drzewo samo potrafi się zregenerować. Sok z brzozy był dawniej niezwykle popularny i zbierano go w Europie masowo, gdy tylko nadchodziła wiosna. Spis treści: Sok z brzozy: skład Właściwości wody brzozowej Stosowanie bzowiny u dzieci Stosowanie bzowiny u dorosłych Sok z brzozy: przeciwwskazania Zbieranie soku z brzozy Sok z brzozy: skład Sok z brzozy pozyskuje się bezpośrednio z pnia drzewa poprzez upuszczanie z jego pnia cieczy, która w nim krąży. Smakuje prawie jak woda, choć jest delikatnie słodkawy. Bo też w 95% sok z brzozy składa się z wody (stąd nazwa woda brzozowa), jednak pozostałe 5% zawiera sporo cennych składników mineralnych i witamin, w dodatku w łatwo przyswajalnej postaci (organizm człowieka łatwiej przyswaja składniki mineralne pochodzenia naturalnego niż te chemiczne). Sok z brzozy zawiera: potas, magnez, wapń, żelazo, fosfor, kwasy organiczne, witaminę C, witaminy z grupy B. Warto pamiętać, że soku z brzozy nie filtruje się, nie gotuje, nie podgrzewa, choć można go po zebraniu przecedzić przez gęste sitko, żeby pozbyć się zanieczyszczeń, np. drobinek kory. Można go przechowywać maksymalnie 4 dni, i to w lodówce. Niektórzy go mrożą. Zobacz też: Sok z czarnego bzu: lek na kaszel i gorączkę Właściwości wody brzozowej Sok z brzozy dzięki temu, że zawiera mnóstwo dobroczynnych składników, wpływa bardzo pozytywnie na funkcjonowanie organizmu i poprawia ogólny stan zdrowia. Picie oskoły: reguluje trawienie, łagodzi podrażnienia jelitowe, łagodzi wrzody żołądka, wzmacnia odporność, pomaga zapobiegać infekcjom, łagodzi bóle reumatyczne, działa przeciwbólowo i przeciwgorączkowo, wypłukuje toksyny z przewodu moczowego, poprawia pracę nerek (zapobiega np. kamicy nerkowej), pomaga w usuwaniu z organizmu szkodliwych produktów przemiany materii, działa oczyszczająco, przeciwdziała anemii, zapobiega miażdżycy (dzięki zawartości betuliny), zapobiega zawałowi, pomaga obniżyć poziom cholesterolu we krwi. Zobacz też: Czy wiosną podawać dziecku suplementy? Stosowanie bzowiny u dzieci Wodę brzozową można podawać dzieciom, ale raczej nie niemowlętom, choć dawniej stosowano ją u dzieci karmionych piersią jako uzupełnienie pokarmu mamy. Teraz jednak choć sok z brzozy uważany jest za wartościowy, to w przypadku tak malutkich dzieci, których organizm, w tym układ pokarmowy, jest jeszcze niedojrzały, a przez to delikatny, może wywoływać nietypowe reakcje (np. nadwrażliwość na skład soku, biegunka). Zmieniła się też wiedza na temat kobiecego mleka, dziś wiadomo, że jest ono w pełni wartościowe, wystarczające i dostosowane do potrzeb maluszka. Poza tym sok z brzozy pije się najczęściej w postaci naturalnej – nie jest pasteryzowany po zebraniu, więc jest ryzyko, że może zawierać drobnoustroje chorobotwórcze, które zaszkodzą tak małym dzieciom. Sok z brzozy można podać kilkulatkowi (po 2. roku życia) w niewielkiej ilości i koniecznie obserwować, jak na niego reaguje. W przypadku niepożądanych reakcji najlepiej poradzić się lekarza. Jednak, jak zapewniają mamy stosujące bzowinę u dzieci, zwykle nie powoduje ona komplikacji. Nie poleca się soku z brzozy dla maluchów w dużych ilościach także dlatego, że zawiera pochodne kwasu salicylowego, czyli tzw. naturalnej aspiryny – a tej, jak wiadomo, nie podaje się dzieciom przed 12. rokiem życia. Zobacz też: Syrop z mniszka lekarskiego – przepis, właściwości, dawkowanie Stosowanie bzowiny u dorosłych W celach leczniczych warto przeprowadzić kurację z bzowiny trwającą ok. 2-3 tygodnie. Wówczas należy pić 3 razy dziennie po ¼ szklanki soku z brzozy. Dla uzyskania lepszych efektów dobrze jest w tym czasie unikać picia kawy i alkoholu, a także jedzenia mięsa, czekolady, szczawiu oraz szpinaku. Sok z brzozy może być również stosowany w celach kosmetycznych, np. jako wcierki do włosów. Regularne wcieranie oskoły sprawia, że włosy stają się mocniejsze, pełne blasku i zwiększają swoją objętość. Natomiast picie ¾ szklanki soku z brzozy przez okres 6 tygodni powoduje widoczne zmniejszenie się cellulitu. Zobacz też: Czy w ciąży można pić sok z brzozy? Sok z brzozy: przeciwwskazania Choć bzowina jest niesłychanie zdrowym i leczniczym sokiem, nie każdy powinien ją stosować. Nie należy jej pić, jeśli: jest się uczulonym na pyłki brzozy, ma się chorobę nerek lub serca, której towarzyszą obrzęki, cierpli się na nadwrażliwość, która powoduje różne reakcje skórne, typu swędzenie, wysypka, ma się stwierdzoną niewydolność układu moczowego. Zbieranie soku z brzozy Pobranie świeżego soku z brzozy nie powoduje ani wycięcia, ani nadmiernego uszkodzenia drzewa (drzewo jest w stanie samo się zregenerować, choć nacięcie trzeba zabezpieczyć). Po nacięciu lub wywierceniu otworu w pniu i założeniu rurki sok wycieka, kropla po kropli, do pojemnika. Drzewo dostarcza od 1 do 3 litrów soku dziennie, a duże – nawet do 10 litrów w 2 dni. Nie ma ryzyka wyczerpania drzewa, bo odda tylko tyle płynu, ile już dla siebie nie potrzebuje. Zobacz na materiale wideo, jak zbiera się sok z brzozy: Zobacz też: Przepis na syrop z młodych pędów sosny Najlepszy domowy syrop na kaszel i przeziębienie Propolis: właściwości, zastosowanie, przepis
Nie zbierajmy soku z pierwszej lepszej brzozy. Unikajmy zbiorów tam, gdzie brzóz jest mało, wybierajmy te większe okazy, pozwalając młodym drzewkom wyrosnąć. Nie zbierajmy soku kilka razy z tego samego drzewa, a przy samym nacinaniu pomyślmy trochę i wykorzystajmy naturalną krzywiznę drzewa do szybszego zbioru oskoły.
Brzozowy zagajnik, biało-czarna kora, jasnozielone liście mienią się w słońcu, kołyszą na wietrze i rzucają delikatny cień na trawę. Brzozę należy jednak cenić nie tylko ze względu na jej malowniczość. Stanowi ona źródło niezwykle cennych składników pielęgnujących naszą skórę. Symbol Matki ZiemiTo, co z brzozy najlepszeWzmacniający sok z brzozyAntyseptyczny dziegiećŁagodząca betulinaOdżywcza woda brzozowaBrzoza jako sprzymierzeniec zdrowej skóry i pięknych włosówPodsumowanieSymbol Matki ZiemiW medycynie ludowej brzoza stanowiła niegdyś symbol Matki Ziemi. Reprezentowała takie cechy jak moc uzdrawiania czy płodności. Dzięki jej mocy, nawiązywano łączność z pogańskimi bóstwami. Jej charakterystyczna biała kora miała ponoć wskazywać drogę do upragnionego, ale i godnego celu. Brzoza stanowiła źródło energii, zwiastowała nowe, czyli nadchodzącą wiosnę, przynosiła szczęście, a chroniła od uroków i czarnej magii. Do dziś dzień, drzewo to uważane jest za dobry talizman, a przy okazji wykorzystywane do celów zdrowotnych i co z brzozy najlepszeJuż dawni Słowianie stosowali leczniczo zarówno liście brzozy, jak i jej korę, sok, a nawet huby – jej specyficzne narośla. Brzoza najistotniejsze zastosowanie miała w chorobach dermatologicznych. Była niezastąpiona jako maść, napary, czy okłady stosowane na oparzenia, liszaje, odleżyny. Wykorzystywano ją także w celu łagodzenia bólów sok z brzozyJednym z najpopularniejszych niegdyś środków na wzmocnienie i odporność organizmu, a także przemianę materii, czy choroby nerek był czysty sok brzozowy. Aby go pozyskać, wwierca się otwory w drzewach, a następnie umieszcza w nich specjalne rurki. Sok wydobywa się z wnętrza i powoli spływa do podstawionych naczyń. Dzisiaj sok powoli odzyskuje swoją sławę, dostępny jest już nawet w sklepach dziegiećSilnymi właściwościami antyseptycznymi charakteryzuje się pozyskiwany z kory brzozy dziegieć. Ten czarny płyn o nieprzyjemnym zapachu, stosuje się przy trudnych do leczenia problemach skórnych, jak grzybica czy egzema. Sprawdza się w walce z kleszczami czy wszami. Podawany wewnętrznie wspomaga walkę z odkaża i regeneruje skórę. Jest skuteczny w walce z trądzikiem i betulinaW zewnętrznej warstwie kory brzozy ukrywa się substancja zwana betuliną. To ją obecnie najczęściej wykorzystuje się kosmetycznie. Ma wiele zalet, jest między innymi naturalnym antyoksydantem, dzięki czemu niweluje procesy starzenia się skory. Stosowana w przypadkach AZS lub łuszczycy, koi i zmniejsza zmiany polecana jest osobom cierpiącym na trądzik. Reguluje wydzielanie serum, hamuje rozwój bakterii, działa przeciwzapalnie i ważne, betulina pobudza syntezę kolagenu i elastyny oraz reguluje gospodarkę lipidową i wodną w skórze. Poprawia jej ukrwienie i usuwanie toksyn. Zapobiega powstawaniu zmian barwnikowych w skórze oraz redukuje te już istniejące. Zapobiega opryszczce i łagodzi jej woda brzozowaZastosowanie w kosmetyce znajdują ponadto liście brzozy, z których sporządza się wodę brzozową. Zapobiega ona wypadaniu i przetłuszczaniu się włosów, a także likwiduje łupież. Odżywia, sprawia, że włosy są miękkie i elastyczne. Napar ze świeżych, wiosennych liści brzozy poleca się też w kuracjach jako sprzymierzeniec zdrowej skóry i pięknych włosówSpośród wszystkich kosmetyków zawierających brzozowe ekstrakty, wybrałam kilka, które szczególnie chcę Ci krem brzozowy z dozownikiemZobaczSylvecoKrem do twarzy brzozowy z betulinąZobaczSylvecoPomadka ochronna brzozowa z betulinąZobaczVis PlantisSzampon dziegciowy przeciwłupieżowy do włosów i skóry głowyZobaczVis PlantisMydło dziegciowe w kostceZobaczZacznę od marki Sylveco. To zdecydowanie najbardziej brzozowa marka ze wszystkich marek kosmetyków naturalnych. Większość kosmetyków Sylveco opiera się na łagodzących właściwościach betuliny. Jest ona kluczowym składnikiem flagowych produktów Sylveco – lekkiego kremu brzozowego z dozownikiem oraz gęstszego kremu brzozowego w słoiczku. Twojej uwadze polecam również brzozową pomadkę Sylveco, która doskonale zadba o spierzchnięte antyseptycznych właściwościach dziegciu oparto działanie szamponu dziegciowego i mydła dziegciowego. Ten pierwszy skutecznie walczy z łupieżem i łuszczycą, a mydło z powodzeniem stosuje się w leczeniu trądziku, łojotoku czy alergicznych w których ekstrakt z brzozowy odgrywa kluczową rolę mają wspaniały wpływ na wygląd naszej skóry i włosów. Warto po nie sięgnąć i włączyć do codziennej kosmetyki brzozowe w codziennej pielęgnacji skóry i włosów? Jak się u Ciebie sprawdzają? Sok z brzozy działa również moczopędnie, zapobiega powstawaniu kamieni nerkowych, wpływa korzystnie na funkcjonowanie układu krążenia (uważa się, że profilaktyczne stosowanie soku z brzozy zapobiega m.in. zakrzepicy) oraz usprawnia pracę wątroby. Sok z brzozy to także ratunek dla włosów i skóry. Może być stosowany jako wcierka.
Sok z brzozy Sok z brzozy to nie święty graal, nie trzeba go daleko szukać. Idziemy do sklepu sieci B. lub L. i stoi na półce w trzystumililitrowej, szklanej butelce. Cena 5 złotych. Nie chcę nawet myśleć ile musi kosztować w eko sklepach ;) Do tanich nie należy i kto lubi, ten wie o czym piszę. Jako posiadaczka znacznej ilości brzozowych samosiejek postanowiłam w tym roku sama upuścić nieco tego dobra. Chodziłam co kilka dni odłamując palcami to tu, to tam maleńkie gałązki. Nadszedł ten dzień, że podczas rutynowego uszczykiwania poleciał nagle sok. Nie powiem, żebym była tym mocno zaskoczona. Kilka chłodniejszych dni, w tym taki, gdzie temperatura w nocy spadła do -8°C po czym nagle skok do plus kilkunastu. To nie mogło nie popłynąć :) Kilka słów o tym dlaczego warto ściągać sok Po pierwsze to niesamowita radocha przynieść z ogrodu czy lasu nie tylko jedzenie, ale też picie. Po drugie jest to darmowe, a po trzecie zdrowe. Tematu smaku chyba nie poruszę, bo to kwestia sporna. Ja lubię pić i brzozę i aloes, ale nie można powiedzieć, żeby były to smaki „konkretne”. Sok z brzozy smakuje jak zimna woda z niewielką ilością cukru. Jest w tym coś więcej, ale nie potrafię tego nazwać. Jeśli nie dla smaku to pić możemy dla zdrowia. Świeży sok brzozowy pity był od tysięcy lat w ramach kuracji wzmacniających. Zwiększa odporność, reguluje przemianę materii, zapobiega tworzeniu się kamieni moczowych. Pomaga też w chorobach skóry i wątroby. Jednak to za co go najbardziej lubię to to, że po ciężkiej pracy w ogrodzie działa jak naturalny izotonik :) Super nawadnia organizm bez przepłukiwania organizmu jak w przypadku samej wody. Co zawiera? Potas, magnes, fosfor, żelazo, wapń i miedź, a także witaminy z grupy B, garbniki i związki żywiczne. Tyle dobra proszę państwa :) Żadnego „ale”? Jedna wada. Bzowina nie toleruje wysokich temperatur toteż nie jest wskazane jego podgrzewanie. Utrudnia to sprawę tym, którzy wszystko pasteryzują. Sok też szybko się psuje więc można go przechowywać w lodówce do czterech dni. Jak spuszczać sok z brzozy Są trzy metody spuszczania soku. Ja wypróbowałam jedną z nich i kombinację dwóch pozostałych. Najłatwiejsza, najmniej inwazyjna i jednocześnie najmniej wydajna to zostawienie pnia w spokoju i upuszczanie soku z uciętej gałęzi. Wybrałam sobie taką o średnicy około 1,5 centymetra. Może trochę za mało, ale poszukiwałam takiej, która miałaby nad sobą kolejną do zawierzenia butelki i ta tu obecna sprawdziła się idealnie. Zaletą tej metody jest to, że rana szybko się goi. Ilość soku nie powala na kolana, ale gdybym sama go spijała to spokojnie by mi wystarczyła. Gałązka powinna przestać płakać po kilku dniach. Takie umocowanie butelki sprawia, że nie spadnie z gałęzi po częściowym napełnieniu A tyle z tego miałam po całym dniu: Wydaje się niewiele, ale było to tak naprawdę około trzech szklanek. Druga metoda polega na uszkodzeniu pnia albo poprzez pionowe nacięcie, albo przez takie w kształcie litery „Y”. Musimy pod to dopasować rurkę lub słomkę. Trzecia, najbardziej wydajna metoda opiera się na wykonaniu nawiertu (1,5-3cm głębokości), dopasowaniu rurki, spuszczeniu soku i zaklinowaniu powstałego otworu kołkiem. Nie mam wiertarki ani ręcznej, ani akumulatorowej. Musiałam więc wymyślić coś innego. A ja zrobiłam to tak: Wybrałam ofiarę. Samotna brzoza w dzikiej części działki była idealna. Nie za stara, nie za młoda. Szukałam takiej, która nie stałaby też w gęstwinie innych brzóz. Liczyłam na to, że odsłonięty od południa pień nagrzewa się szybciej i dłużej będzie płynął soko-paji (tak nazywają ten płyn Cyganie) Czy dobrze to sobie wykombinowałam to nie wiem, bo już zbieranie soku w lesie sobie darowałam. Ilość jaką upuściłam z tych dwóch drzew okazała się wystarczająca jak na potrzeby mojej rodziny. Moja „ofiara” I taki sprzęt sobie przygotowałam Sprzęt Rurkę wybrałam aluminiową, bo to stosunkowo miękki metal, łatwo go było naciąć po skosie i przeszlifować krawędzie. Oczywiście okazało się to też wadą. Ciężko było wbić ją w taki sposób, aby nie zakrzywiła się w środku. Ostatecznie wbiłam delikatnie robiąc jedną rankę. Rurkę wyjęłam i wbiłam ciut niżej pod katem prostym, po czym nagięłam ją do dołu. Taki sposób okazał się najlepszy. Ranki były dwie, ale ta to wąskie. Nie trzeba będzie ich zabijać kołkiem. A tak to wygląda z bliska. Nakłucie jest naprawdę płytkie. Dopóki nie dopasowałam kąta nagięcia rurki, dużo soku spływało dołem. W internecie krąży „tip” polegający na uszczelnieniu przecieków gliną. Wierzcie mi, żałuję, że to zrobiłam. Glina absolutnie się nie sprawdziła. Nie dość, że nie uszczelniła miejsca pod rurką to jeszcze zabrudziła mi pierwsze, najcenniejsze krople soku. Nie polecam. Kiedy już z powrotem zaczął kapać czyściutki płyn, podstawiałam dzbanek i oddaliłam się na dwie godziny. Woda z wkładką Kiedy wróciłam z zaciekawioną tym eksperymentem córką, nie było happy endu. Nie dość, że soku nakapało około szklanki, to jeszcze skutecznie obrzydziłam jej rytuał picia. Niechcący. W dzbanku oprócz orzeźwiającego napoju pływało sporo farfocli, które wydawały się być przyklejone do spodniej strony dzbanka. Wydawały się. Skończyło się demonstracyjnym wypluciem napoju i złożeniem obietnicy, że już nigdy do ust tego nie weźmie. Ciężka sprawa… Trzeba więc było jeszcze udoskonalić metodę ;) O ile do butelki nie dostał się ani paproszek, o tyle przy dzbanku nałożenie gazy to już konieczność. Rano soku nie zastałam, przynajmniej w pojemniku. To ciężkie szkło i nie podejrzewam, żeby przewrócił je wiatr. To raczej sprawka mojego wilczura. Ciekawskie bydle :) Plus jest taki, że mogę wam pokazać ile uzbierałam od godziny do Dzbanek ma pojemność 1,75 litra a napełnił się do poziomu jak na zdjęciu wyżej. Kiedy dolałam do niego zawartość butelki już się przelewało i resztę musiałam wypić na miejscu. Na drugi dzień kapało już wolniej, ale nie spodziewajmy się, że przy tak płytkim nacięciu sok poleci ciurkiem. Tak więc to czego trzeba życzyć wszystkim chętnym na szklankę soku brzozowego to cierpliwość :) Ale czy to jest cecha, której może brakować ogrodnikom? :) Jeśli zdarzy się wam tak jak mi wczoraj, że przyszedł w nocy deszcz to nie wylewajcie od razu uzbieranego soku. Nie pozbywajcie się też takiego, który zaczął już delikatnie kwaśnieć. Można go z powodzeniem dodać do kąpieli :) Smacznego!
Sok z brzozy zawiera sporą dawkę właściwości odżywczych, witamin i minerałów, które potrzebne są do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. W soku znajdziemy witaminę C, witaminy z grupy B, potas, magnez, miedź, żelazo, fosfor, wapń oraz aminokwasy, kwas jabłkowy i cytrynowy, garbniki i sole mineralne. Kranik do pozyskiwania soku z brzozy, jest przyrządem niezbędnym do samodzielnego zbierania świeżego, bogatego w składniki mineralne soku z brzozy. Jak samemu zebrać sok z brzozy? To bardzo proste1. Wystarczy wywiercić otwór w pniu brzozy2. Zamontować kranik3. Wężyk ze spływającym sokiem umieścić w np. butelce4. GOTOWE :) Wystarczy przygotować otwór w pniu brzozy o średnicy 10mm. Wężyk wychodzący z kranika umieścić w naczyniu (butelce) na sok. Następnie poczekać, aż w naczyniu uzbiera się wartościowy ŚWIEŻY sok. Kranik przeszedł testy w których dowiódł swojej wysokiej skuteczności. Konstrukcja kranika została wzmocniona, dodatkowo zostały dodane boczne otwory w rurce, które umożliwią spływ soku z bocznych warstw rurki do kranika co zmaksymalizuje pobór soku. Kranik wykonany jest z biodegradowalnego materiału nazywanego PLA, który jest wytwarzany z surowców naturalnych. Materiał przeznaczony jest do kontaktu z żywnością. Wykonany kranik posiada otwory odpowietrzające, dzięki którym sok sprawnie spływa do butelki. Otwory odpowietrzające są umieszczone na klapce, która umożliwia umycie i przepłukanie kranika. Do kranika dołączony jest przezroczysty wężyk o długości 0,5 metra. Zastosowany wężyk przeznaczony jest do kontaktu z produktami spożywczymi oraz wodą pitną. Możliwość zakupu wiertła do zestawu, na innym moim ogłoszeniu. Wiertło przeznaczone jest do drewna posiada odpowiednią średnicę wynoszącą w brzozie wykonany wiertłem o średnicy 10mm pozwoli na szczelne zamontowanie kranika co zwiększy skuteczność pozyskiwania soku. W zależności od roku, zazwyczaj sok zaczyna lecieć w marcu, Warto również wiedzieć, że gdy na drzewie pojawiają się pierwsze pączki zwykle jest już za późno na zbiór jest wielokrotnego zakończeniu pozyskiwania soku kranik należy wyciągnąć z drzewa. Otwór w drzewie powinno zabezpieczyć się maścią ogrodniczą, którą również można kupić na innej mojej kranika 16 złWięcej informacji pod numerem telefonu 666 221 443
Kup teraz na Allegro.pl za 34 zł - KAPILARA RURKA DO POZYSKIWANIA SOKU Z BRZOZY 5SZT (12189593252). Allegro.pl - Radość zakupów i bezpieczeństwo dzięki Allegro Protect!
1x ZESTAW SLIME 6 w1 KLEJ PVA DO ROBIENIA GLUTÓW 1L 40,00 zł. 84,92 zł. Dodaj do koszyka. 1x ZESTAW DO POZYSKIWANIA SOKU Z BRZOZY ZBIERANIA 38,99 zł. 1x ZESTAW DO POZYSKIWANIA SOKU Z BRZOZY ZBIERANIA 14,94 zł. 53,93 zł.
Sok z brzozy: dawkowanie. Sok z brzozy można stosować trzy-cztery razy dziennie w mniejszych ilościach, tak aby na dobę nie przekroczyć dawki 150 ml, przez okres 2-3 tygodni. Przeciwwskazaniami do spożywania soku z brzozy jest m.in. uczulenie na pyłek brzozy, niedrożność dróg moczowych, obrzęki związane ze schorzeniami serca i
34, 04 zł. KAPILARA RURKA DO POZYSKIWANIA SOKU Z BRZOZY 5SZT. 43,03 zł z dostawą. dostawa jutro. 49, 90 zł. Grzebień na Wszy LAUSINATOR stal nierdzewna ŚCISŁY. 58,89 zł z dostawą. dostawa jutro. 19, 43 zł.
Właściwości zdrowotne soku z brzozy to: Wzmacnianie odporności i pomoc w walce z wirusami – po sok z brzozy najlepiej sięgać w okresach obniżonej odporności, czyli wczesną wiosną i jesienią; pomoże on w uchronieniu się przed przeziębieniem lub sezonową grypą; sok z brzozy można podawać dzieciom i seniorom; Sok z Brzozy
Dodać cukier z bułką tartą i po dokładnym wymieszaniu pozostawić na trzy dni w ciepłym pomieszczeniu. 6. Przecedzić gotowy napój przez rzadkie sito lub filtr złożony z 3-4 gazy złożonej i wlany do przygotowanych pojemników. Chill. Prosty kwas chlebowy z brzozy, bez cukru z suszonymi owocami. Składniki:
Rurka 6cm Ø8mm 2szt. Wężyk 35cm. Kanister: 5L. Szczelna nakrętka do baniaka: 1 szt. Nakrętka baniaka z otworem na rurkę i odpowietrzeniem: 1szt. Kołnierz montażowy rurki: 1 szt. Sznurek 3M. Rurki ze stali kwasoodpornej sprawdzają się znakomicie przy pozyskiwaniu soku z brzozy.
\n \njaka rurka do soku z brzozy
Sok z brzozy – jak zbierać. Najlepszym momentem na zbieranie soku jest początek wiosny, a więc marzec i kwiecień. Wtedy, gdy temperatury są wyższe i brzoza pobiera wodę z gleby. Jak się do tego zabrać? To jedna z metod. Inne opisujemy w tym artykule. Potrzebna jest butelka i rurka.
Woda z brzozy pozytywnie wpływa na układ immunologiczny. Dzięki niej walka z wirusami jest o wiele łatwiejsza, dlatego warto ją pić wczesną wiosną oraz jesienią - wówczas zachorowalność na różne infekcje i grypę jest zdecydowanie największa. To również powód, dla którego powinny ją w tym czasie pić dzieci oraz dziadkowie.
.